niedziela 29 maja 2022     Magdalena, Teodozja, Maria
eGorzowska - internetowy dziennik Gorzowskiej Agencji Dziennikarskiej
szukaj    szukaj szukaj
« powrót
Nie pójdę na konferencję do wojewody
eGorzowska - 4258_5QdoBwWwKayqwAdeZG3E.jpgZanim wyszłam dziś na nadzwyczajną sesję rady miasta, odebrałam wiadomość z Urzędu Wojewódzkiego.

Oto jej treść:
„W czwartek 5 września br. o godzinie 9.00 w sali 205 Lubuskiego Urzędu Wojewódzkiego odbędzie się konferencja prasowa wojewody lubuskiego Jerzego Ostroucha dotycząca możliwości działania i kompetencji wojewody w zakresie bezpieczeństwa zdrowotnego Lubuszan. Wśród tematów między innymi: wyniki kontroli w Szpitalnych Oddziałach Ratunkowych w regionie, przeprowadzonych na zlecenie wojewody lubuskiego”.

Nie, nie poczułam radości. Nie wstąpiła we mnie nadzieja, że oto dowiem się wreszcie czegoś konkretnego w najważniejszej dla nas sprawie od samego wojewody. Poczułam… zwątpienie. Bo od dłuższego czasu mam wątpliwości, co do celowości organizowania przez Wojewodę Lubuskiego konferencji prasowych. Padają na nich wcześniej przygotowane informacje, które potem zespół prasowy wrzuca na stronę. Od dłuższego czasu – powtórzę celowo – męczę się z tymi informacjami o niczym, bo zabierają mój cenny czas. Jaki jest wojewódzki szczyt pisania o niczym? Można sprawdzić np. tu:
http://www.lubuskie.uw.gov.pl/aktualnosci/wydarzenia/Lubuska_oswiata_w_raporcie_Kuratora_wideo/idn:10047.html

O tekstach pełnych błędów – łącznie z pisaniem najważniejszego nazwiska małą literą – nie wspomnę. Było, minęło. Każdemu może się zdarzyć, ale są tacy, którym nie powinno. Poza tym, uważam, że kto jak kto, ale Wojewoda Lubuski i jego służby nie potrzebują ścigać się z nikim w czasie publikowania tekstów na swojej stronie. Te teksty powinny być napisane w spokoju, rzeczowo i bez błędów, a mogą być wrzucone następnego dnia. To nie piekarnia. W końcu pracuje tam cały sztab ludzi. Jedni napiszą, inni sprawdzą, a człowiek przeczyta i zrozumie.

Jeśli o konkretach mowa, to takiego konkretnego wystąpienia oczekiwałam dziś na sesji w sprawie sytuacji w gorzowskim szpitalu. Jako jeden z pierwszych został poproszony przedstawiciel Jerzego Ostroucha i ten przedstawiciel (na szczęście nie dosłyszałam nazwiska i nie mam zamiaru go poznawać) dyrektor zresztą, popełnił spicz, po którym nie tylko goście, ale i nawet radni zaprawieni w najgłupszych słownych bojach – mogliby zejść z powodu wstrząsu.

Otóż ten dyrektor wystąpił na mównicę i w pierwszych słowach zapewnił, że wojewoda jest głęboko zatroskany o sprawy gorzowskiego szpitala. (sic!)
– Jak głęboko? – pytałam sama siebie. – Czy tak, że już oddychać nie może? Czy potrzebna jest resuscytacja, a może odwiezienie na SOR, by osobiście poznać jego problemy?
Wiem, to było złośliwe. Ale nie wytrzymuję już pustosłowia w wydaniu najwyższych władz lub ich reprezentantów. Niestety, wspomniany dyrektor rzucił jeszcze jakieś zdanie lub dwa o niczym i zakończył:
– Chcę państwa zapewnić, że sprawa szpitala leży głęboko na sercu panu wojewodzie.
I to była ta kropla, która przelała czarę.

Trudno się dziwić, że wspomniane „wystąpienie” doczekało się na sesji kilku komentarzy. Może dziwić, że tylko kilku. Poseł Elżbieta Rafalska rzuciła, że to trele morele, a powaga urzędu wojewody wymaga, by jego reprezentant powiedział coś konkretnego.

Nie powiedział. Nie próbował nawet. Przyszedł nieprzygotowany. Z pustą głową wypełnioną frazesami. Nie umiem odpowiedzieć na pytanie, skąd bierze się ta wojewódzka bylejakość. Ale musi być na to jakieś przyzwolenie. Jakiś wzór nawet, który biedny urzędnik próbuje naśladować.
A potem mamy pretensje, że Zielona Góra to czy tamto. Miejmy je do siebie. Wstyd mi za to, czego byłam świadkiem w czasie środowej sesji. I nie mam na myśli tylko wspomnianego wystąpienia dyrektora, którego nazwiska nie znam. Popis autopromocji dał butny jak zawsze Marek Twardowski, a na szczyty erudycji wznieśli się radni: Robert Surowiec kontra Marek Surmacz i Grażyna Wojciechowska kontra Jakub Derech-Krzycki. Żenada. Może inni o tym napiszą. Mnie nawet nie pomógł żart Jana Kaczanowskiego, który zamknął te pyskówki stwierdzeniem o towarzyszącym mu w czasie sesji nieodpartym wrażeniu, że na zakończenie niektórzy zaproponują uchwałę o nadaniu gorzowskiemu szpitalowi imienia Marka Twardowskiego.

Z nadzwyczajnej sesji rady miasta wróciłam w takim stanie, jak po zejściu z karuzeli. Do teraz mnie mdli. Może to minie. Może nie. Ale za zaproszenie do wojewody na jutrzejszą konferencję dziękuję. Proszę mi przysłać to, co będzie wolno opublikować, ale pod warunkiem, że będzie to miało jakieś znaczenie dla zdrowia mieszkańców województwa, za bezpieczeństwo którego wojewoda z mocy urzędu odpowiada.

Tekst i foto Hanna Kaup

4 września 2013 21:17, Hanna Kaup
« powrót
Dodaj komentarz:

Twoje imię:
 
Komentarze:


..., dla odzyskania równowagi polecam uroki Puszczy Noteckiej :)
warta 48, 04.09.2013, 22:02, 188.47.158.128 ##

I całe szczęście ,że na tę sesję się nie wybrałem zniesmaczony wczorajszą debatą i widzę, że nic nie straciłem a właściwie zaoszczędziłem swój czas poświęcony dla rodziny. A co się tyczy konferencji u wojewody to popieram. Szkoda czasu i energii na ble ble ble pana Ostroucha, który w sprawie naszego szpitala zachowuje się jak potulny "Kłapouch" podkulający ogon pod siebie w sprawach konkretnych.
Anonim_3732, 04.09.2013, 23:37, 81.190.167.168 ##

potrafimy tylka "gadać i gadać" żadnych konkretów. I nie jest mi do śmiechu..

Anonim_5662, 05.09.2013, 09:22, 213.109.32.2 ##

Zakotłowało się, bo płytcy gorzowscy politycy nie zadają konkretnych żądań, a dziennikarze pytań. Obserwują, opisuja te jatki nie widząc jak i tym razem Zielona Góra nas rozgrywa i zarabia niszcząc kolejną instytucję publiczną w Gorzowie. Tworząc wspólne województwo daliśmy jej taką władzę, której ni jak umiemy się przeciwstawić lub nawet na nią wpływać. Czy dziennikarze już wiedzą ile zarobi ZG na przekształceniu szpitala w GW ? Iie majątku trwałego szitala nie przekazując spółce zostawia sobie, z przeznaczeniem na sprzedaż na kolejne "strategiczne" inwestycje w Zielonej Górze ? Taka jest ich strategia (patrz np co robili z Warszawską) Tylko Gorzów pozwala się tak skubać. Czuję się upokrzony i bezradny jak WY.
ludwik, 05.09.2013, 14:00, 79.190.249.18 ##

Serwis www.egorzowska.pl nie ponosi odpowiedzialności za treść komentarzy, które są wyłączną własnością ich autorów.

Oceń prezydenta. Weź udział w debacie
Prezydent Miasta co roku, do końca maja, przedstawia Radzie Miasta Raport o stanie miasta, czyli sprawozdanie ze swojej działalności w ... <czytaj dalej>
Wypisy z ewidencji
Dokumenty ewidencji gruntów i budynków oraz mapy w jednym miejscu. Od poniedziałku (9 maja br.) wypisy z ewidencji gruntów i budynków ... <czytaj dalej>
Co w mieście na majowy weekend
W tym roku 1 maja wypada w niedzielę, a Narodowe Święto Trzeciego Maja we wtorek. To oznacza, że przed nami ... <czytaj dalej>
Zamkną fragment ulicy
W czwartek (21 kwietnia) planowane jest zamknięcie odcinka al. Konstytucji 3 Maja, na odcinku między ul. Estkowskiego a rondem Wolontariuszy ... <czytaj dalej>
Przeglądaj cały katalog lub dodaj swoją firmę
"Petra"

pl. Jana Pawła II 82 I, Gorzów Wlkp.
tel. 95 737 10 75
branża: Schody <czytaj dalej>
"ICI Rem" Zdzisław Styler

ul. Fredry 1 E/1, Gorzów Wlkp.
tel. 662 657 389
branża: Budowlane usługi - wykańczanie wnętrz <czytaj dalej>

Ziemniak bohaterem
Ruszył nabór wśród restauratorów, właścicieli punktów gastronomicznych i kawiarni chętnych ... <czytaj dalej>
"Spragnieni miłości"
Zbliża się Dzień Dziecka, więc kino Helios zaprasza na premiery ... <czytaj dalej>
Dodawał nam skrzydeł
Teczka ze scenariuszami, kalendarze pełne zaplanowanych wydarzeń, stosy dyplomów, dokumenty, ... <czytaj dalej>
Jeśli zabraknie pszczół
Populacja pszczół na świecie maleje, a miodu w rodzimych pasiekach ... <czytaj dalej>
Kalendarium eventów
« maj 2022 »
P W Ś C P S N
      
1
2
3
4
5
6
7
8
9
10
11
12
13
14
15
16
17
18
19
20
21
22
23
24
25
26
27
28
29
30
31
     
dodaj: imprezy@egorzowska.pl
Mała wielka sprawa
eGorzowska - adminfoto_hanna.jpg
Hanna Kaup:
Przegraliśmy
Niedawno pisałam tekst o instalacji artysty plastyka Jerzego Gąsiorka. Nosił tytuł „Powinnością artysty jest protestować”. Zachęcałam do obejrzenia i refleksji nad tym, co dzieje się za naszą wschodnią granicą. Niestety. ... <czytaj dalej>
Gorzowskie drzewa w obiektywie
Prezydent Miasta Gorzowa Wielkopolskiego w ramach kampanii edukacyjno-informacyjnej „ZazieleńMY Gorzów” <czytaj dalej>
Uwaga konkurs: Lubuska pocztówka z wakacji
Jeszcze tych zdjęć za wiele nie ma. Ale lubuskie jest <czytaj dalej>

aktualnie nie ma żadnej czynnej sondy
Robisz zdjęcia? Przyślij je do nas foto@egorzowska.pl
eGorzowska - krystyna pronko (2).jpg
admin ego:
Jak dobrze mieć sąsiada
29 maja to – według ulubionej radiowej rozgłośni panamężowej – ... <czytaj dalej>
admin ego:
Tęcza drugiego rzędu
28 maja. „Kiedy w maju wiatr z północy, ma się ... <czytaj dalej>
admin ego radzi:
Jeśli zabraknie pszczół
Populacja pszczół na świecie maleje, a miodu w rodzimych pasiekach ... <czytaj dalej>
admin ego radzi:
Muszą się od siebie sporo nauczyć
Rośnie liczba uchodźców wojennych gotowych do pracy w województwie lubuskim. ... <czytaj dalej>
Blogujesz? Rób to lokalnie!
Wystarczy jedno kliknięcie w egoBlog
Masz problem?
Napisz do eksperta egoEkspert
Żadna sprawa nie zostanie bez odzewu. Daj znać na eGo Forum
Hex:
Nie da rady. W imię rozwoju hmmmm zaprzyjaźnione firmy, firma musi zarobić. Ręce opadają. Może Wójcicki jutro przyjdzie na spotkanie mieszkań <czytaj dalej>
Anonim_6713:
Jacek wyrżnie wszystko.bo wungiel.drogi a potrzeba mu drzewo na opał <czytaj dalej>
Andrzej Trzaskowski:
I to ciągłe porównywanie i rozterki w mojej głowie: czy Romane Dyvesa w Gorzowie, czy Międzynarodowy Festiwal Piosenki i Kultury Romów w Ciechoc <czytaj dalej>
Nauczycielka :
To nie Gąsior przegrał, to przegrał ktoś, kto zdecydował o likwidacji antywojennego przekazu Gąsiora.Przegrał okazję, by w prosty sposób opow <czytaj dalej>
Andrzej Trzaskowski:
Bardzo żałuję, że mi to spotkanie umknęło. Cóż... Zachowuję Irka Szmidta we wdzięcznej pamięci. <czytaj dalej>
 
eGorzowska.pl - e-gazeta Gorzowskiej Agencji Dziennikarskiej