poniedziałek 5 grudnia 2022     Krystyna, Sabina, Norbert
eGorzowska - internetowy dziennik Gorzowskiej Agencji Dziennikarskiej
szukaj    szukaj szukaj
« powrót
Krystyna Zwolska – dokumentatorka Gorzowa
eGorzowska - 11906_jeSCMYmABS0UPCUZzfz8.jpgKrystyna Zwolska to kobieta, która z aparatem się nie rozstaje. Spaceruje po Gorzowie, wyszukując odpowiednich kadrów, których zwykły przechodzień nie dostrzega. 15 września otworzyła swoją pierwszą wystawę „Fotografia uliczna – okiem duszy”.

W Galerii Pod Kopułą Wojewódzkiej i Miejskiej Biblioteki Publicznej w Gorzowie można oglądać fotografie uliczne widziane okiem aparatu i duszy gorzowianki Krystyny Zwolskiej. Co o niej wiemy? Rok temu znalazła się wśród bohaterów wydawnictwa "Dariusz Kostrzewa, czyli gorzowskie historie w karykaturze". Przypominamy więc, co o sobie wtedy mówiła:

Urodzona w Gorzowie 3 lutego 1955 r., skończyła I LO na Puszkina. Jej aktywność zaczęła się od bloga. – Jak każda kobieta w pewnym wieku, po traumatycznych przeżyciach, potrzebowałam się wygadać. Zawsze lubiłam pisać, więc założyłam sobie bloga na Wirtualnej Polsce. W pewnym momencie prawie każdy mój wpis znajdował się na głównej stronie. Byłam zdziwiona, że moje przemyślenia miały wiele komentarzy. Tam było ponad milion blogów, a wybrano dziesięć ekstra. I patrzę, a tam jest Krysia Zwolska, ale jako Rodorek, bo taki pseudonim przybrałam. Byłam taka dumna, bo obok mnie była i pani Czubaszek, pan Wałęsa i pan profesor Bralczyk. I ja w takim gronie. Ale później już się wygadałam i w pewnym momencie dostałam litero wstrętu. A zaczęło się od tego, że siadłam rano i zaczęłam myśleć, co napisać. Kombinowałam, szukałam, co się dzieje na świecie i myślę: „O nie, to nie na tym rzecz polega.” I pomału to zanikało. W końcu platformę usunęli, a pisałam od 2008 r. – wspomina.

Chodzić

W pewnym momencie Krystyna Zwolska uległa drobnemu wypadkowi. – Byłam na rehabilitacji i pani doktor powiedziała, że muszę dużo chodzić, bo jak usiądę w fotelu, to może się zdarzyć, że już nie wstanę – opowiada. – I zaczęłam chodzić po mieście, ale bez celu. Miałam taki malutki aparacik, zwykły, najzwyklejszy. Chodziłam więc, robiłam zdjęcia różnych miejsc w Gorzowie. Później były foto-day’e, więc tam się podczepiłam. Byłam zadowolona i po foto-day’u w teatrze moje zdjęcie wygrało. Myślę sobie: „Takim kompakcikiem? A tu takimi lunetami robili i ja wygrałam?” Syn dowiedział się o tym i dostałam pod choinkę nieco lepszy aparat. Oczywiście, nie cyfrówkę, ale większy jakiś. Wtedy zaczęłam obserwować ludzi i tak z dnia na dzień. Codziennie musiałam chodzić na dwie, trzy godziny i doszło do tego, że kiedy obserwowałam jakieś sytuacje, to potrafiłam przewidzieć, co za chwilę się stanie. Stawałam albo szukałam takich sytuacji, jak były reklamy i myślę sobie, jak by to było fajnie, gdyby ktoś przechodził, jadł jabłko albo coś trzymał. I cierpliwie czekałam, aż mi się udało. Ale nie miałam już dzieci i obowiązków, tylko praca, dom. Nie musiałam nikomu nadskakiwać, więc mogłam sobie na to pozwolić i to mnie wciągnęło. I tak do tej pory robię zdjęcia. Jak robię wyimki Gorzowa, to zza jakiejś roślinki, żeby były inne ujęcia. Sama poznawałam tajniki fotografii z doświadczenia. Książkę o fotografii cyfrowej kupiłam chyba dwa lata temu i przysięgam, że jak zobaczyłam wszystkie te ustawienia, powiedziałam, że to nie dla mnie i ona stoi na półce.

Później przyszedł czas Facebooka. – Weszłam w fotografię uliczną, założyłam FB, zobaczyłam, że są strony z uliczną fotografią i zaczęłam obserwować, a później się odważyłam i wrzucałam zdjęcia. Jest strona, na którą w ciągu dnia wchodzi 600-700 zdjęć ulicznych. Potem wybierane jest zdjęcie dnia i wyróżnione, i pierwszy raz jak dostałam takie wyróżnienie, czułam niesamowitą radość. Nie pamiętam takiej ekscytacji i radości. I później co chwilę było foto dnia albo wyróżnienie, więc widziałam sens swojej pasji. To potrzeba dzielenia się sobą i dawania czegoś od siebie. To wynikało z tego, że w dzieciństwie nie byłam doceniana. Zawsze nic dobrego, więc ta wiara w siebie przyszła bardzo późno. To nie zarozumiałość czy pewność siebie, nie tupet, ale poczucie, że coś mogę zrobić i to się innym podoba.

Dokumentatorka

- Ze mną jest taka dziwna sprawa, bo w związku z fotografią kocham zakamarki, te dziwne, brzydkie nawet, pozornie stare podwórka, jakieś to, co ma klimat. Tam się zatrzymuję, tam robię zdjęcie, tam wdycham to, co było kiedyś. Teraz to wszystko znika, a dla mnie to jest jak w mieszkaniu. Jestem tam i widzę obrazy, zdjęcia wiszące na ścianach, detale. Ja się świetnie w tym czuję. A pójdę do mieszkania, które zrobił projektant czy dekorator wnętrz – wszystko jest oczywiście przecudne – ale ja chcę momentalnie uciekać. I tak samo jest z Gorzowem. To wnętrze, pierwsze, gdzie chcę się ztrzymać, to dla mnie było kiedyś. A ten architekt wnętrz to jest to, co teraz. Te betony. Nie mogę. Mieszkam niedaleko Kwadratu i wiem, że można było go wyremontować tylko i zrobić coś fajnego. I nawet jak nigdy specjalnie się nie udzielam, tak wtedy zdecydowałam się pójść na spacer badawczy, wnosiłam swoje uwagi, ale nie tylko moje nie zostały ujęte, nikt tego nie wziął pod uwagę. Pozostały mi zdjęcia z tą małą kwitnącą jabłonką, która była przy piaskownicy, gdzie dzieci uczyły się wspinania, a ona była niska, rozłożysta. Tam chodziłam podglądać ptaki jak było białe kwiecie. Tak samo w centrum miasta. Jest przestronnie, jak w szpitalu wysterylizowane, brakuje mi drzew, zieleni, trawy. Gorzów moim zdaniem nie poszedł w dobrym kierunku. Ale może to nasze pokolenie tak mówi. Córa jest zadowolona, że są ścieżki rowerowe, tyle placów zabaw. Ale jak na Piłsudskiego był drewniany, wszyscy się bawili, a teraz są piękne, tylko nikt z nich nie korzysta. Dzieci nie ma. Może co człowiek, to inny pomysł i punkt widzenia, ale dla mnie stanowczo za dużo betonu. Powiem szczerze, że jak pierwszy raz otworzyli Kwadrat, płakałam. Łzy same leciały mi z oczu. To z nerwów - mówiła.

- Jeśli coś w Gorzowie było jeszcze do odkrycia, to właśnie Krystyna Zwolska - powiedział na wernisażu Kazimierz Ligocki. Słowa te potwierdzili miłośnicy fotografii ulicznej pani Krysi swoją liczną obecnością, a także dyr. WiMBP Sławomir Szenwald, który wystawę otworzył.

Koniecznie obejrzyjcie zdjęcia Krystyny Zwolskiej w Wojewódzkiej i Miejskiej Bibliotece Publicznej. Będą tam do listopada.

Tekst i foto Hanna Kaup
Kliknij w wybrane zdjęcie aby powiększyć

, zdjęcie 1/56

, zdjęcie 2/56

, zdjęcie 3/56

, zdjęcie 4/56

, zdjęcie 5/56

, zdjęcie 6/56

, zdjęcie 7/56

, zdjęcie 8/56

, zdjęcie 9/56

, zdjęcie 10/56

, zdjęcie 11/56

, zdjęcie 12/56

, zdjęcie 13/56

, zdjęcie 14/56

, zdjęcie 15/56

, zdjęcie 16/56

, zdjęcie 17/56

, zdjęcie 18/56

, zdjęcie 19/56

, zdjęcie 20/56

, zdjęcie 21/56

, zdjęcie 22/56

, zdjęcie 23/56

, zdjęcie 24/56

, zdjęcie 25/56

, zdjęcie 26/56

, zdjęcie 27/56

, zdjęcie 28/56

, zdjęcie 29/56

, zdjęcie 30/56

, zdjęcie 31/56

, zdjęcie 32/56

, zdjęcie 33/56

, zdjęcie 34/56

, zdjęcie 35/56

, zdjęcie 36/56

, zdjęcie 37/56

, zdjęcie 38/56

, zdjęcie 39/56

, zdjęcie 40/56

, zdjęcie 41/56

, zdjęcie 42/56

, zdjęcie 43/56

, zdjęcie 44/56

, zdjęcie 45/56

, zdjęcie 46/56

, zdjęcie 47/56

, zdjęcie 48/56

, zdjęcie 49/56

, zdjęcie 50/56

, zdjęcie 51/56

, zdjęcie 52/56

, zdjęcie 53/56

, zdjęcie 54/56

, zdjęcie 55/56

, zdjęcie 56/56


15 września 2022 09:01, admin ego
« powrót
Dodaj komentarz:

Twoje imię:
 
Komentarze:


Bardzo dobra wystawa. To prawdziwy Gorzów. Zdjęcia z wystawy również SUPER.
Mirosława, 16.09.2022, 13:01, 81.190.175.131 ##

Pani Haniu.
Krysia wychwytuje intuicyjnie, to czego my nie widzimy,
Uwiecznia to na zdjęciach.
Ale Pani też.
Te zdjęcia i artykuł o tym świadczą.
Dzięki!
Anonim_3588, 16.09.2022, 14:58, 37.47.166.197 ##

Pani Krysiu. Super. Pozdrowienia od exempikowców z lat 76_81.
Do redakcji. Zdjecie wypada dać kolorowe, a nie...aż mi q.....cisnienie skoczyło.

Anonim_5428, 16.09.2022, 17:16, 37.47.186.203 ##

Gratulacje! Jeszcze nie widziałem ale któregoś dnia obejrzę!
Z.M.P.
Anonim_4984, 16.09.2022, 22:40, 185.246.208.41 ##

A więc byłem, zobaczyłem - świetne fotografie, ciekawe, nietuzinkowe ujęcia - zauważenia zarówno ludzkich zachowań, bycia w tym świecie jak i tego co obok. Znakomite to wszystko!
Moim zdaniem fotografie w sprawozdaniu o wystawie wpisują się w narrację Krystyny - kolorowe
byłyby niestosowne.
Z.M.P.
Anonim_4984, 19.09.2022, 17:57, 185.246.208.140 ##

Serwis www.egorzowska.pl nie ponosi odpowiedzialności za treść komentarzy, które są wyłączną własnością ich autorów.

Gorzów blisko świąt
„Gorzów blisko świąt” to kampania, dzięki której grudzień w Gorzowie jest wyjątkowy. To czas oczekiwania, przygotowań i radości z nadchodzących ... <czytaj dalej>
Ponad 300 mln zł na inwestycje Gorzowa
312,96 mln zł na inwestycje zakłada projekt budżetu Gorzowa Wielkopolskiego na 2023 r. Wydatki określono w nim na 1.068,07 mln ... <czytaj dalej>
Raport z konsultacji
Publikujemy Raport z konsultacji przeprowadzonych na podstawie § 21 załącznika do uchwały nr XVII/171/2015 Rady Miasta Gorzowa Wlkp. z dnia ... <czytaj dalej>
2000 zł za tonę węgla
Miasto Gorzów Wielkopolski, po dokonaniu wstępnego telefonicznego ustalenia liczby gospodarstw domowych znajdujących się na terenie gminy, zainteresowanych zakupem paliwa stałego ... <czytaj dalej>
Przeglądaj cały katalog lub dodaj swoją firmę

Kolejny projekt Filharmonii Gorzowskiej
Dotychczas Filharmonia Gorzowska zrealizowała sześć musicali: Królewna Śnieżka (2014 r.), ... <czytaj dalej>
Standardy jazzowe w teatrze
W prawdziwie świąteczny nastrój wprowadził gorzowian Koncert Świąteczny w wykonaniu ... <czytaj dalej>
Gorzów blisko świąt
„Gorzów blisko świąt” to kampania, dzięki której grudzień w Gorzowie ... <czytaj dalej>
Toksyczny związek
Nowy filmowy tydzień w kinie Helios, to przede wszystkim propozycje ... <czytaj dalej>
Kalendarium eventów
« grudzień 2022 »
P W Ś C P S N
   
1
2
3
4
5
6
7
8
9
10
11
12
13
14
15
16
17
18
19
20
21
22
23
24
25
26
27
28
29
30
31
 
dodaj: imprezy@egorzowska.pl
Mała wielka sprawa
eGorzowska - adminfoto_hanna.jpg
Hanna Kaup:
Jesteśmy barbarzyńcami
Kilka tygodni temu zadzwonił do mnie były szef Telewizji Teletop Romuald Liszka. Zadzwonił oburzony stanem cmentarza przy ul. Warszawskiej. – Byłaś tam ostatnio? Jak nie, to koniecznie idź i zobacz. ... <czytaj dalej>
Gorzowskie drzewa w obiektywie
Prezydent Miasta Gorzowa Wielkopolskiego w ramach kampanii edukacyjno-informacyjnej „ZazieleńMY Gorzów” <czytaj dalej>
Sfotografuj Gorzów
Muzeum Lubuskie im. J. Dekerta zaprasza do udziału w konkursie <czytaj dalej>

aktualnie nie ma żadnej czynnej sondy
Robisz zdjęcia? Przyślij je do nas foto@egorzowska.pl
eGorzowska - dsc_8183.jpg
admin ego:
Jaka Barbara, takie święta
Gdybyśmy grali właśnie w skojarzenia, to na hasło „4 grudnia”, ... <czytaj dalej>
admin ego:
W rogatkach Pampeluny
3 grudnia na całym świecie świętują osoby mające problemy w ... <czytaj dalej>
admin ego radzi:
Chroń dziecko

Czym jest sextortion? Co rodzice powinni wiedzieć, aby chronić przed ... <czytaj dalej>
admin ego radzi:
Bankowe forum o walce z przestępczością
Łamanie sankcji, nadużycia finansowe w działalności charytatywnej, wykroczenia w sektorze ... <czytaj dalej>
Blogujesz? Rób to lokalnie!
Wystarczy jedno kliknięcie w egoBlog
Masz problem?
Napisz do eksperta egoEkspert
Żadna sprawa nie zostanie bez odzewu. Daj znać na eGo Forum
Anonim_7952:
Zandberg, jego "dwórki", jak od Glapy, premie porozdawali sobie, a jedna z "dworek" Magda Biejat była oburzona, że za ciężką <czytaj dalej>
Anonim_5465:
Zastanawiam się nad zagłosowaniem na adriana zandberga a najbliżych wyborach parlamentarnych.

na pewno hołowni (człowiek tvnu) nie pop <czytaj dalej>
Anonim_5867:
Ile urząd marszałkowski dokłada do filharmonii w zielonej Górze? <czytaj dalej>
Anonim_6763:
Generalnie to było trzeba szpitale wyburzyć. Kto się będzie chciał uczyć w szkole ze stołówką w prosektorium ? <czytaj dalej>
Anonim_7952:
Kolejni do życia na nasz koszt. Bycie politykiem jest trudne w okolicy wyborów, a pofem, picie, żarcie, znajomości, romanse i wciskana kasa, a, i <czytaj dalej>
 
eGorzowska.pl - e-gazeta Gorzowskiej Agencji Dziennikarskiej