wtorek 5 marca 2024     Adrian, Fryderyk, Oliwia
eGorzowska - internetowy dziennik Gorzowskiej Agencji Dziennikarskiej
szukaj    szukaj szukaj
Gontowiec Podróżny BLOG

« powrót
Neorokokowy Palácio de Estoi
eGorzowska - 13040_RT6060ad07L9R88h8o5.jpgWybierając się do Portugalii, wiedzieliśmy już, że zmieniły się tam przepisy dotyczące spania na dziko. Straszono solidnymi karami za ich nieprzestrzeganie, dlatego zawsze szukaliśmy miejsc na spokojnych i w miarę możliwości bezpłatnych parkingach, które oznaczone były jako day&night. Noclegi na campingach także braliśmy pod uwagę, ale planowaliśmy unikać ich tak długo, jak się da. No i udało się w 100 proc., bo podczas dwumiesięcznej podróży nie skorzystaliśmy z nich ani razu. Okazało się, że wiele mniejszych portugalskich miasteczek i wiosek (zwłaszcza tych oddalonych od wybrzeża) zaczęło budować na swych obrzeżach specjalne „strefy kamperowania” z kilkoma/kilkunastoma miejscami parkingowymi, dostępem do wody i toalety, z pojemnikami na śmieci, a czasami ze strefą zrzutu nieczystości i szarej wody. Niektóre z nich potrzebowały jeszcze ostatecznych szlifów, ale w końcu byliśmy tam przed sezonem, więc grzechem byłoby narzekać.

Na pierwszy portugalski nocleg zatrzymaliśmy się w Estoi, 10 km od stolicy Algarve – Faro i 15 km od najbliższej plaży nad Atlantykiem. Jak zwykle, nie mam pojęcia, czy to miasto, czy wieś, bo w Portugalii jest to naprawdę trudne do rozróżnienia, dlatego postanowiłam nazywać Estoi miasteczkiem. Przygotowano w nim spory parking oznaczony piktogramem kampera, który zapewne był wcześniej boiskiem (pozostały jeszcze bramki). Późnym popołudniem pojawiła się rodzinka ćwicząca strzały do bramki, a chwilę po nich na placu rozpoczęły się treningi zaprzęgów ciągniętych przez konie i przez muły. Było na co popatrzeć.

Parking sąsiadował z cmentarzem, na którym udostępniono toalety z umywalkami, jedynie za nabranie wody do większych pojemników należało uiścić drobną opłatę, przypominam jednak, że niemal każde miasteczko posiada ogólnodostępne fontanny z wodą pitną (często z kranikiem). Stare nekropolie zawsze nas interesowały, rankiem więc odwiedziliśmy i tę.

Portugalskie cmentarze różnią się nieco od naszych. Po pierwsze znacznie tu więcej kolumbariów, a po drugie – na zwykłych nagrobkach nie stoją znicze, tylko ciasno poutykane kamienne tabliczki. Część z nich upamiętnia innych bliskich, zmarłych już i pochowanych gdzie indziej, część to dowody pamięci wyrażone fragmentami poezji, piosenek czy religijnych cytatów. Wyróżniał się pośród innych pomnik Emiliano da Costy (1884-1968) – mieszkającego przez wiele lat w Estoi lekarza i poety, autora epopei o Algarve zatytułowanej „Rosairinha”. W miejscowym muzeum znajduje się poświęcona da Coście wystawa zatytułowana "Emiliano da Costa: poeta światła i koloru".

Do zwiedzania ciekawostek Estoi jednak nie mieliśmy szczęścia. Doczytaliśmy, że miasteczko szczyci się jednym z najwspanialszych neorokokowych pałaców w Algarve (Palácio de Estoi), bardzo ciekawymi ogrodami pałacowymi, interesującym kościołem Igreja Martiz de Estoi i rzymskimi ruinami (Romanas Ruinas Milreu). Niestety, byliśmy tam w poniedziałek, a ruiny w poniedziałki zamknięte, z powodu prywatnej uroczystości pałac można było zwiedzać dopiero od 14:00, do ogrodów nijak nie mogliśmy się dostać, w dodatku kościół miał troje drzwi bez klamek, więc nawet zajrzeć przez dziurkę od klucza się nie dało. Szkoda, bo do jego ciekawostek należą ołtarze zbudowane z drewna pochodzącego ze statków, a jeden jest dodatkowo ozdobiony narzędziami rolniczymi. Co do pałacu, to widzieliśmy tylko jego mało reprezentacyjny fragment i to od tyłu, podczas gdy wszystkie jego wspaniałości widoczne są od strony ogrodów. Wiemy, że jego budowę zlecił Fidalgo da Costa, który zbił majątek na handlu z Ameryką i postanowił sobie, że jego posiadłość przyćmi wszystkie inne stojące w okolicach Faro. I podobno przyćmiła.

Cóż było robić. Powałęsaliśmy się po uliczkach i możemy potwierdzić, że atmosfera w miasteczku senna, wszędzie bardzo dużo jaskółek (pod każdym balkonem przyklejone kilka/kilkanaście gniazd) i najwyraźniej szykowało się tam jakieś wydarzenie, bowiem przy wielu posesjach siedziały zabawne manekiny, wszystkie domy wzdłuż ulicy prowadzącej od głównego kościoła do małej kaplicy Matki Boskiej (Ermida de Nossa Senhora do Pé da Cruz) przystrojono liśćmi palmy, a przed samym kościółkiem wystawiono udekorowaną pietę.

Dopiero teraz, spisując wspomnienia, doczytałam, że to były przygotowania do Festa da Pinha, dorocznego święta sosny obchodzonego drugiego i trzeciego maja. Jego tradycja sięga co najmniej dwóch stuleci, ale legenda mówi o poganiaczach mułów, zwanych tutaj almokreves, którzy trudnili się przewozem towarów. Ponieważ było to zajęcie niebezpieczne (napady rabusiów i wilków), przed wyruszeniem w drogę modlili się do Matki Bożej, a po szczęśliwym powrocie wspólnie ucztowali.

Współczesna impreza sprowadza się do uroczystej parady ubranych w tradycyjne stroje jeźdźców na koniach i ozdobionych kwiatami wozów ciągniętych przez muły (to dlatego wieczorem mogliśmy podziwiać treningi zaprzęgów). W kolumnie jadą też kolorowo udekorowane traktory i samochody. Wszyscy udają się do nieodległego Ludo, gdzie ucztują i bawią się przy muzyce, a wieczorem wracają w blasku pochodni pod kościółek, przy którym była wystawiona pieta. Nazwa święta nawiązuje do sosen, wśród których przemieszczali się dawni almokreves.

Maria Gonta
Foto Gontowiec Podróżny



Kliknij w wybrane zdjęcie aby powiększyć
, zdjęcie 1/18

, zdjęcie 2/18

, zdjęcie 3/18

, zdjęcie 4/18

, zdjęcie 5/18

, zdjęcie 6/18

, zdjęcie 7/18

, zdjęcie 8/18

, zdjęcie 9/18

, zdjęcie 10/18

, zdjęcie 11/18

, zdjęcie 12/18

, zdjęcie 13/18

, zdjęcie 14/18

, zdjęcie 15/18

, zdjęcie 16/18

, zdjęcie 17/18

, zdjęcie 18/18


22 października 2023 09:41, admin ego
« powrót
Dodaj komentarz:

Twoje imię:
 
Uwaga taksówkarze
Komunikat dotyczący ważności licencji na wykonywanie krajowego transportu drogowego w zakresie przewozu osób taksówką, samochodem osobowym, pojazdem samochodowym przeznaczonym konstrukcyjnie ... <czytaj dalej>
Smutny obraz infrastruktury transportowej północy województwa
Publikujemy fragmenty nadesłanego Stanowiska Zarządu Lubuskiej Organizacji Pracodawców z dnia 30.01.2024 r. w sprawie aktualizacji Strategii Rozwoju Województwa Lubuskiego 2030. Niestety, ... <czytaj dalej>
Ważne konsultacje. Kto pierwszy, ten lepszy
Konsultacje w sprawie Krajowego Systemu e-Faktur. Ministerstwo Finansów przedstawia harmonogram konsultacji w sprawie rozwiązań prawnych i funkcjonalności Krajowego Systemu e-Faktur (KSeF). Konsultacje ... <czytaj dalej>
Do wzięcia niemal 40 mln euro
Północ Lubuskiego sięga po unijne wsparcie. Stawką jest blisko 40 mln euro. - To ostatnie spotkanie z cyklu, ale... ostatni będą ... <czytaj dalej>
Przeglądaj cały katalog lub dodaj swoją firmę
Nablo Katarzyna Tarasko

ul. Dowgielewiczowej 29 l. 9, Gorzów Wlkp.
tel. 513 171 692
branża: Sprzedaż wysyłkowa <czytaj dalej>
"Projekt" Spółdzielnia Mieszkaniowa

ul. Wyszyńskiego 154, Gorzów Wlkp.
tel. 95 729 95 33
branża: Spółdzielnie mieszkaniowe, administracje <czytaj dalej>

Kalendarium eventów
« marzec 2024 »
P W Ś C P S N
    
1
2
3
4
5
6
7
8
9
10
11
12
13
14
15
16
17
18
19
20
21
22
23
24
25
26
27
28
29
30
31
dodaj: imprezy@egorzowska.pl
Mała wielka sprawa
eGorzowska - adminfoto_hanna.jpg
Hanna Kaup:
Kultura nam się opłaca
Różnie można mówić o Gorzowie i na co dzień głosów narzekania nie brakuje, ale jeśli chodzi o kulturę, nie mamy się czego wstydzić. I choć jest wielu, którzy powtarzają, że ... <czytaj dalej>
Bez korzeni nie zakwitniesz
Archiwa Państwowe oraz Ministerstwo Edukacji Narodowej zapraszają uczniów klas 4-7 <czytaj dalej>
Kto zdobędzie mural dla szkoły
Murale Pamięci „Dumni z Powstańców” to ogólnopolski konkurs dla szkół <czytaj dalej>

aktualnie nie ma żadnej czynnej sondy
Robisz zdjęcia? Przyślij je do nas foto@egorzowska.pl
eGorzowska - 4f.jpg
admin ego:
Ciekawostka ze Szwecji
Taka przydrożna ciekawostka ze Szwecji. Zwykły parking przy drodze, tylko ... <czytaj dalej>
admin ego:
System kaucyjny na start
8 marca 2024 r. w Centrum Nauki i Techniki EC1 ... <czytaj dalej>
admin ego radzi:
Filiżanka kawy lub dwie
Czy wiesz, że filiżanka kawy może zdziałać więcej niż tylko ... <czytaj dalej>
admin ego radzi:
Wystarczą dane
Oszuści nie muszą wcale kraść portfela. Wystarczy, że zdobędą Twoje ... <czytaj dalej>
Blogujesz? Rób to lokalnie!
Wystarczy jedno kliknięcie w egoBlog
Masz problem?
Napisz do eksperta egoEkspert
Żadna sprawa nie zostanie bez odzewu. Daj znać na eGo Forum
Marek z Rybakowa:
A Kristiny z Jenina coś nie widać ... <czytaj dalej>
Anonim_1513:
Pięknie, pięknie...
zmp <czytaj dalej>
Anonim_3739:
W PRL były sprawne połączenia wszystko było połączone i torami i pksami. To są zaniedbania jakies <czytaj dalej>
Anonim_3739:
Ale po co do Szczecina jak i myśli orzą bardzo sprawnie i szybko kursuje PKS.

Jak tam dojeżdżałem na egzaminy to w 50 minut byłem ju <czytaj dalej>
Marek z Rybakowa:
Dla Gorzowian ważniejsza jest elektryfikacja linii Krzyż - Kostrzyn i reaktywacja linii do Szczecina przez Myślibórz .Do Zielonej nie ma po co ... <czytaj dalej>
 
eGorzowska.pl - e-gazeta Gorzowskiej Agencji Dziennikarskiej