piątek 1 marca 2024     Antonina, Antoni, Albin
eGorzowska - internetowy dziennik Gorzowskiej Agencji Dziennikarskiej
szukaj    szukaj szukaj
Gontowiec Podróżny BLOG

« powrót
Piasek i woda z Atlantydy
eGorzowska - 12653_ukUT5aAcYS7RrAxTRfXs.jpg7 czerwca. Dziś pierwsza czerwcowa środa, więc niezależnie od wieku i sprawności fizycznej powinniśmy świętować Dzień Biegania. Warto zarejestrować wcześniej swoją zamierzoną aktywność na stronie Global Running Day. Dopuszczalny jest chód, byle dystans wyniósł minimum 5 km. Kto czuje się na siłach, sznuruje buty i biegnie bądź idzie swoim tempem z tysiącami innych uczestników na całym świecie. My stwierdziliśmy zgodnie, że to nie dla nas, bo kiedy ostatnio biegliśmy, skończyło się to dwugodzinnym przymusowym rejsem po Jeziorze Bodeńskim (komu by przyszło do głowy, że prom Stuttgart, którym dostaliśmy się na Mainau, po południu będzie płynął dokładnie w przeciwną stronę?). Nie mówię, że nam się nie podobało, jednak istnieje zagrożenie, że i tym razem zdarzyć się może jakaś niespodzianka. W naszym przypadku bieganie bywa ryzykowne. Zresztą nie tylko ono.

Pamiętacie historię o Bodkowym spotkaniu pierwszego stopnia z atlantyckimi falami? To już prawie miesiąc temu. Nocowaliśmy wtedy w Peniche, najdalej na zachód wysuniętym mieście kontynentalnej Europy. Rankiem wybraliśmy się na spacerek po plaży i wtedy fala po raz pierwszy usiłowała wlać się do butów mojego małżonka. Zbagatelizował to, ponieważ obuwie miał solidne (dwie delikatniejsze pary butów zdążył już wyrzucić, nie wytrzymały wędrówki po odsłoniętym dnie zbiornika Panta de Sau w Katalonii i kamienistych uliczkach górskich miasteczek).
– Nawet mi nie przemokły – stwierdził niefrasobliwie. No i jeszcze tego samego dnia ocean upomniał się o swoje na słynnej Plaży Północnej w Nazaré (Praia do Norte), gdzie od listopada do lutego tworzą się największe fale w Europie. To właśnie tutaj jeden z surferów pobił w 2022 r. rekord Guinnessa w kategorii „zdobywca największej fali surfingowej” (26,20 m!). Ta, która przewróciła i przeturlała Bogdana nie była aż tak wielka, ale wystarczająco silna, by pokazać mu, gdzie raki zimują. Nie tylko buty miał kompletnie mokre… ba, nawet jego smartfon uczył się pływać. Nie uwieczniłam całej akcji dla potomnych, bo ręce miałam pełne zbieranych dla Marceliny muszelek, swój smartfon schowany głęboko w kieszeni, a na mojej szyi wisiał aparat bez baterii (zapomniałam, że zostawiłam ją w ładowarce).

Muszelki i piasek znad oceanu miały być pamiątką dla Cysi. Początkowo skoncentrowaliśmy się tylko na muszelkach, bo przecież piasku było tak dużo… Dopiero, kiedy pojawiły się plaże kamieniste, zrozumieliśmy swój błąd. Priorytetem stało się wtedy znalezienie bodaj najmniejszej piaszczystej plażyczki. Trafiły się aż dwie. Na pierwszej Bodek napełnił żółciutkimi drobinkami plastikową butelkę po wodzie mineralnej, na drugiej nie było już tak łatwo, bo piasek odpływał razem z uciekającą wodą (pływy są tam solidne). No to nałapał w butelkę jednego i drugiego. Tym sposobem nasza wnuczka otrzymała zestaw kamyków i muszelek znad oceanu oraz piasek i… miniaturowy ocean w butelce. I wiecie co? Dziecięca wyobraźnia nie zna granic.
Cysia ma teraz zabawkę doskonałą. Obracając butelką może w swoim oceanie tworzyć groty i zmienną linię brzegową, bo – jak mówił jej dziadek Bodek – kiedy się „ten z trójzębem” zdenerwuje i stuka nim o dno, to się robią fale. Marcelina podsumowała to tak:
– A wiesz, skąd jest to wszystko? Z Atlantydy! Ten piasek i woda są z Atlantydy. To jest Ocean Atlantycki!


Jeszcze tylko krótkie wyjaśnienie, skąd biorą się ogromne góry wody w portugalskim Nazaré. Brzeg, nad którym powstało miasteczko, jest końcówką podwodnego kanionu, którego dno w najgłębszym miejscu osiąga 4.970 m (dla porównania Wielki Kanion Kolorado ma nieco ponad 2.000 m głębokości). Kanion Nazare ze swoją głębią i długością ok. 230 km zalicza się do największych na świecie. Znawcy tematu twierdzą, że fale tworzące się na Atlantyku podczas burz, zbliżając się do wybrzeża, zmniejszają swoją prędkość, siłę i wielkość. Są hamowane, kiedy dotykają szelfu kontynentalnego (powierzchni dna). Szkopuł w tym, że natrafiając po drodze na głęboki kanion, nie zmniejszają się ani trochę. Bywa też, że przy brzegu tworzy się kontrfala, która opuszczając plażę w kierunku morza, potrafi podwoić wysokość i tak już niemałego morskiego bałwana. Nic dziwnego, że przyjeżdżają tu tłumy, by je oglądać.

Tekst i foto Maria Gonta


7 czerwca 2023 06:19, admin ego
« powrót
Dodaj komentarz:

Twoje imię:
 
Uwaga taksówkarze
Komunikat dotyczący ważności licencji na wykonywanie krajowego transportu drogowego w zakresie przewozu osób taksówką, samochodem osobowym, pojazdem samochodowym przeznaczonym konstrukcyjnie ... <czytaj dalej>
Smutny obraz infrastruktury transportowej północy województwa
Publikujemy fragmenty nadesłanego Stanowiska Zarządu Lubuskiej Organizacji Pracodawców z dnia 30.01.2024 r. w sprawie aktualizacji Strategii Rozwoju Województwa Lubuskiego 2030. Niestety, ... <czytaj dalej>
Ważne konsultacje. Kto pierwszy, ten lepszy
Konsultacje w sprawie Krajowego Systemu e-Faktur. Ministerstwo Finansów przedstawia harmonogram konsultacji w sprawie rozwiązań prawnych i funkcjonalności Krajowego Systemu e-Faktur (KSeF). Konsultacje ... <czytaj dalej>
Do wzięcia niemal 40 mln euro
Północ Lubuskiego sięga po unijne wsparcie. Stawką jest blisko 40 mln euro. - To ostatnie spotkanie z cyklu, ale... ostatni będą ... <czytaj dalej>
Przeglądaj cały katalog lub dodaj swoją firmę
"Pod Jednym Dachem" S.C. Doradztwo Finansowe

ul. Sikorskiego 130, Gorzów Wlkp.
tel. 606 815 415
branża: Finansowanie, kredyty <czytaj dalej>
Firma Usługowa Krystyna Dziewiałtowska-Gintowt

ul. Kosynierów Gdyńskich 109, Gorzów Wlkp.
tel. 95 720 30 00
branża: Rzeczoznawcy <czytaj dalej>

Kalendarium eventów
« marzec 2024 »
P W Ś C P S N
    
1
2
3
4
5
6
7
8
9
10
11
12
13
14
15
16
17
18
19
20
21
22
23
24
25
26
27
28
29
30
31
dodaj: imprezy@egorzowska.pl
Mała wielka sprawa
eGorzowska - adminfoto_hanna.jpg
Hanna Kaup:
Kultura nam się opłaca
Różnie można mówić o Gorzowie i na co dzień głosów narzekania nie brakuje, ale jeśli chodzi o kulturę, nie mamy się czego wstydzić. I choć jest wielu, którzy powtarzają, że ... <czytaj dalej>
Między strachem a wolnością
„Między strachem a wolnością”. To temat konkursu, do udziału w <czytaj dalej>
Konkurs fotograficzny
Gminna Biblioteka Publiczna w Bogdańcu organizuje konkurs fotograficzny „Bogdaniec - <czytaj dalej>

aktualnie nie ma żadnej czynnej sondy
Robisz zdjęcia? Przyślij je do nas foto@egorzowska.pl
eGorzowska - dsc_0650.jpg
admin ego:
Wybory nie tylko w kwietniu
W tym roku pójdziemy do urn więcej niż raz! Oprócz ... <czytaj dalej>
admin ego:
Barwne Smögen
Taki dzień jak dziś, zdarza się raz na cztery lata, ... <czytaj dalej>
admin ego radzi:
Wystarczą dane
Oszuści nie muszą wcale kraść portfela. Wystarczy, że zdobędą Twoje ... <czytaj dalej>
admin ego radzi:
Ochrona zdrowia w niebezpieczeństwie
W ostatnich latach coraz częściej zdarzają się ataki na jednostki ... <czytaj dalej>
Blogujesz? Rób to lokalnie!
Wystarczy jedno kliknięcie w egoBlog
Masz problem?
Napisz do eksperta egoEkspert
Żadna sprawa nie zostanie bez odzewu. Daj znać na eGo Forum
Marek z Rybakowa:
Dla Gorzowian ważniejsza jest elektryfikacja linii Krzyż - Kostrzyn i reaktywacja linii do Szczecina przez Myślibórz .Do Zielonej nie ma po co ... <czytaj dalej>
Anonim_3739:
Czy jest takie zapotrzebowanie pasażerów?
Czy tylko fani komunikacji kolejowej lobbują że by im sie takie coś marzyło?

Mieszkam <czytaj dalej>
Anonim_1513:
Nooo, rewelka!
Z.M.P. <czytaj dalej>
Anonim_8262:
Słowo " Wielkopolski" kojarzy się z terenami gdzie szanuje się pracę, chce się bogacić, postępować wg pewnych zasad i bycia zdyscyp <czytaj dalej>
Andrzej Trzaskowski:
Urodziłem się w Gorzowie Wielkopolskim i w Wielkopolskim chciałbym umrzeć. Tak do wczoraj myślałem. Ale skoro mogłem zmienić nazwisko, to i na <czytaj dalej>
 
eGorzowska.pl - e-gazeta Gorzowskiej Agencji Dziennikarskiej