wtorek 5 marca 2024     Adrian, Fryderyk, Oliwia
eGorzowska - internetowy dziennik Gorzowskiej Agencji Dziennikarskiej
szukaj    szukaj szukaj
Gontowiec Podróżny BLOG

« powrót
Pożegnanie z Francją
eGorzowska - 12614_8JkoykVb488Y2F5j3ZT.jpg26 maja. Rano doczytałam, że jeziorko, nad którym spaliśmy, znajdowało się w Regionalnym Parku Przyrody Ballons des Vosges (Balony Wogezów?), a konkretnie w jego części zwanej Lasem Siedmiu Koni.
Już w XIV w. był to spory obszar leśny należący do ówczesnego opata z Luxeuil-les-Bains i dlatego podzielono go na siedem części nazywanych wówczas „chevel”, a że koń po francusku brzmi podobnie (cheval), więc jakoś tak samo wyszło. Do miasta też postanowiliśmy zajrzeć i była to dobra decyzja.

Luxeuil-les-Bains ma naprawdę wiele do zaoferowania nawet wymagającemu turyście. Historia miasta jest długa i zawiła. Po najeździe Hunów w 451 r. niewiele wprawdzie się ostało z czasów rzymskiego Luxovium, ale już po opactwie, założonym tu w 590 r. przez irlandzkiego mnicha św. Kolumbę (Kolumbana Młodszego) jest sporo pozostałości, chociaż i ono wielokrotnie było niszczone i odbudowywane. Trójnawowa bazylika St-Pierre jest czwartym z kolei kościołem opackim wybudowanym w tym miejscu. Potężna, gotycko-neoklasycystyczna, o mrocznym wnętrzu rozświetlanym tęczowymi refleksami tworzonymi przez odbijające się w witrażach słońce, z posadzkami tak wydeptanymi przez wiernych, że trzeba uważać, by się nie przewrócić… w swoim wnętrzu kryje prawdziwe cudo – dębowe organy zbudowane w 1617 r. i powiększone w 1685 r. Dźwiga je na własnym grzbiecie Atlas, a każdy ich panel, oddzielony Atlantydami, zawiera ozdobny medalion.

Niezwykła jest też piętnastowieczna Wieża Radnych (Tour des Échevins), mieszcząca obecnie muzeum. Wiele budynków ma interesujące detale architektoniczne. Spacer po historycznej części miasta był dla nas czystą przyjemnością. Odwiedziliśmy raptem kilka z siedemnastu zachwalanych miejsc, ale to w zupełności wystarczy, by rekomendować je jako atrakcyjne.

W swoich planach założyliśmy, że najpóźniej w czwartek opuścimy Francję. Postanowiliśmy pożegnać ją w Strasburgu. Warto było. Zaparkowaliśmy Fredka w okolicach dzielnicy zwanej Małą Francją i ruszyliśmy na dłuuugi spacer. Codziennie niemal opowiadam o klimatycznych uliczkach, zachwycających zaułkach, ulicznych knajpkach, w których zawsze ktoś siedzi, kolorowych sklepikach, kwiatach – i tutaj też to wszystko było, a oprócz tego jeszcze kanały, w których się te szachulce z XVI w. odbijały jak w lustrze. Po kanałach pływały przeszklone łodzie wycieczkowe. Ich śluzowanie to dodatkowa atrakcja dla tych, którzy spacerują uliczkami. Pod obstrzałem dziesiątków spojrzeń i trzaskających migawek aparatów, gorzej chyba czują się turyści zamknięci w tych przeszklonych klatkach. Ja natomiast tylko cudem uniknęłam dzisiaj kolejnego upadku (pozazdrościłam Bodkowi, że on leżał dwa razy, a ja tylko raz). Najśmieszniejsze jest to, że potknęłam się o… siedzącego na chodniku młodzieńca. Oj, długo potem czułam kręgosłup.
O Małej Francji warto jeszcze wiedzieć, że kiedyś była dzielnicą rybaków i garbarzy, którym woda była potrzebna do wykonywania pracy, a jej nazwa pochodzi od szpitala dla żołnierzy Franciszka I (król Francji w latach 1515-1547), cierpiących na „francuską chorobę” (kiłę). Czyż w związku z tym nie byłaby właściwsza nazwa Mała Franca?

Spacer stamtąd w kierunku Katedry Notre Dame to też czysta przyjemność. Najpierw jednak odwiedziliśmy kościół św. Tomasza, jak głosi tradycja wybudowany w miejscu pierwszej strasburskiej katedry. Kiedy wśród ułożonych na stojaku zalaminowanych kartek z opisem świątyni próbowałam znaleźć taką, ze zrozumieniem której miałabym najmniej problemu, podszedł do mnie pan i zapytał „In what language?” a ja mu pięknie opowiedziałam „polski”. Pan się tylko uśmiechnął – „Polski?” – „You are welcome” - i wręczył mi opisane piękną polszczyzną dzieje świątyni i wszystkich jej skarbów, a wśród nich, wyobraźcie sobie, znajduje się pomnikowe Mauzoleum Maurycego Saskiego, syna polskiego króla Augusta II Mocnego.

Katedry Notre Dame po prostu nie da się opisać. Długo staliśmy z zadartymi głowami, zanim zdecydowaliśmy się wejść do środka. Monumentalna, koronkowa z zewnątrz, z zachwycającymi witrażami, pięknymi rzeźbami (szczególnie polecam tzw. Anielski Filar), z przepięknym szesnastowiecznym zegarem astronomicznym i umieszczoną na nim podobizną Mikołaja Kopernika (na zdjęciu). Zegar działa, mieliśmy okazję zobaczyć jak wybija pierwszy kwadrans, ale nie czekaliśmy 45 minut do spektaklu ruchomych figurek o pełnej godzinie.



Kiedy doczłapaliśmy się w końcu do naszego samochodu, nie bardzo już nam się chciało ruszać, no ale przecież to Strasburg, więc jakże nie zobaczyć Parlamentu Europejskiego i gmachu Trybunału Praw Człowieka? Niestety Parlament był dość szczelnie obstawiony wysokim metalowym ogrodzeniem, skutecznie zasłaniającym to, co jest tam akurat remontowane, za to mogę z czystym sumieniem powiedzieć, że miasto Strasburg zaskoczyło nas swoim rozmachem i schludnością. Kiedy tak po nim jeździliśmy, całkiem niespodziewanie znaleźliśmy się w Niemczech. Już w połowie mostu na Renie pojawiły się niemieckie napisy. A potem znowu wspinaczka po serpentynach Szwarcwaldu, by na nocleg trafić nad Neckar, do Oberndorfu. Rano planujemy wizytę w Rottweil, też nad Neckarem.

A w ogóle to w ciągu całego naszego przejazdu przez Francję odczuwaliśmy KOMPLETNY BRAK BOCIANÓW aż do wczoraj, kiedy wieczorem w Burgundii zobaczyliśmy całe ich stado na jednym z pól. Wcześniej za traktorami wędrowały wyłącznie wrony. Wydawało nam się to ogromnie dziwne, bo tu przecież bardzo zielono i wód wszelakich mnóstwo wokół, i wcale nie jest zimno.

Jeszcze kilka dni i skończy się nasza portugalska wyprawa. Im bliżej domu, tym więcej rozmów na tematy kulinarne. Dziś Bodek zagaił:
- A wiesz, co zjemy po powrocie do domu?
- Rosół i placki ziemniaczane?
-To też, ale najpierw ziemniaki w mundurkach i śledzie!

Tekst i foto Maria Gonta



26 maja 2023 06:27, admin ego
« powrót
Dodaj komentarz:

Twoje imię:
 
Uwaga taksówkarze
Komunikat dotyczący ważności licencji na wykonywanie krajowego transportu drogowego w zakresie przewozu osób taksówką, samochodem osobowym, pojazdem samochodowym przeznaczonym konstrukcyjnie ... <czytaj dalej>
Smutny obraz infrastruktury transportowej północy województwa
Publikujemy fragmenty nadesłanego Stanowiska Zarządu Lubuskiej Organizacji Pracodawców z dnia 30.01.2024 r. w sprawie aktualizacji Strategii Rozwoju Województwa Lubuskiego 2030. Niestety, ... <czytaj dalej>
Ważne konsultacje. Kto pierwszy, ten lepszy
Konsultacje w sprawie Krajowego Systemu e-Faktur. Ministerstwo Finansów przedstawia harmonogram konsultacji w sprawie rozwiązań prawnych i funkcjonalności Krajowego Systemu e-Faktur (KSeF). Konsultacje ... <czytaj dalej>
Do wzięcia niemal 40 mln euro
Północ Lubuskiego sięga po unijne wsparcie. Stawką jest blisko 40 mln euro. - To ostatnie spotkanie z cyklu, ale... ostatni będą ... <czytaj dalej>
Przeglądaj cały katalog lub dodaj swoją firmę
"Tess" Firma Usługowa Teresa Solich

ul. Sikorskiego 111, Gorzów Wlkp.
tel. 95 729 75 90
branża: Księgarnie <czytaj dalej>
"Dla Pana" Sklep Odzieżowy Paweł Strzelecki i Spółka

Wełniany Rynek 16, Gorzów Wlkp.
tel. 95 722 37 00
branża: Odzież - detal <czytaj dalej>

Kalendarium eventów
« marzec 2024 »
P W Ś C P S N
    
1
2
3
4
5
6
7
8
9
10
11
12
13
14
15
16
17
18
19
20
21
22
23
24
25
26
27
28
29
30
31
dodaj: imprezy@egorzowska.pl
Mała wielka sprawa
eGorzowska - adminfoto_hanna.jpg
Hanna Kaup:
Kultura nam się opłaca
Różnie można mówić o Gorzowie i na co dzień głosów narzekania nie brakuje, ale jeśli chodzi o kulturę, nie mamy się czego wstydzić. I choć jest wielu, którzy powtarzają, że ... <czytaj dalej>
Bez korzeni nie zakwitniesz
Archiwa Państwowe oraz Ministerstwo Edukacji Narodowej zapraszają uczniów klas 4-7 <czytaj dalej>
Kto zdobędzie mural dla szkoły
Murale Pamięci „Dumni z Powstańców” to ogólnopolski konkurs dla szkół <czytaj dalej>

aktualnie nie ma żadnej czynnej sondy
Robisz zdjęcia? Przyślij je do nas foto@egorzowska.pl
eGorzowska plik wygenerowany
admin ego:
Ciekawostka ze Szwecji
Taka przydrożna ciekawostka ze Szwecji. Zwykły parking przy drodze, tylko ... <czytaj dalej>
admin ego:
System kaucyjny na start
8 marca 2024 r. w Centrum Nauki i Techniki EC1 ... <czytaj dalej>
admin ego radzi:
Filiżanka kawy lub dwie
Czy wiesz, że filiżanka kawy może zdziałać więcej niż tylko ... <czytaj dalej>
admin ego radzi:
Wystarczą dane
Oszuści nie muszą wcale kraść portfela. Wystarczy, że zdobędą Twoje ... <czytaj dalej>
Blogujesz? Rób to lokalnie!
Wystarczy jedno kliknięcie w egoBlog
Masz problem?
Napisz do eksperta egoEkspert
Żadna sprawa nie zostanie bez odzewu. Daj znać na eGo Forum
Marek z Rybakowa:
A Kristiny z Jenina coś nie widać ... <czytaj dalej>
Anonim_1513:
Pięknie, pięknie...
zmp <czytaj dalej>
Anonim_3739:
W PRL były sprawne połączenia wszystko było połączone i torami i pksami. To są zaniedbania jakies <czytaj dalej>
Anonim_3739:
Ale po co do Szczecina jak i myśli orzą bardzo sprawnie i szybko kursuje PKS.

Jak tam dojeżdżałem na egzaminy to w 50 minut byłem ju <czytaj dalej>
Marek z Rybakowa:
Dla Gorzowian ważniejsza jest elektryfikacja linii Krzyż - Kostrzyn i reaktywacja linii do Szczecina przez Myślibórz .Do Zielonej nie ma po co ... <czytaj dalej>
 
eGorzowska.pl - e-gazeta Gorzowskiej Agencji Dziennikarskiej