sobota 2 marca 2024     Halszka, Helena, Radosław
eGorzowska - internetowy dziennik Gorzowskiej Agencji Dziennikarskiej
szukaj    szukaj szukaj
Gontowiec Podróżny BLOG

« powrót
Portugalskie klify i ślady dinozaurów
eGorzowska - 12554_05YGe0G7UVdwhWBkytHy.jpg

2 maja. Nocleg udostępniony przez miasto Estoi okazał się strzałem w dziesiątkę.

Teren był niegdyś boiskiem (pozostały bramki), a wieczorem mieliśmy okazję oglądać treningi zaprzęgów ciągniętych przez konie i przez muły. Było na co popatrzeć. Jako że parking oznaczono symbolem kampera, towarzystwo było na nim międzynarodowe: Francuzi, Niemcy, Portugalczycy i my. Miasteczko też bardzo sympatyczne, ciche, bez natłoku turystów, bo trochę z dala od wybrzeża, a przecież znajduje się tu jeden z najwspanialszych neorokokowych pałaców w Algarve ( Palácio de Estoi) i rzymskie ruiny (Romanas Ruinas Milreu). Są też bardzo ciekawe ogrody pałacowe i neoklasycystyczny kościół Igreja Martiz de Estoi, pierwotnie z XV w., w obecnej wersji od 1755 r. Niestety rzymskie ruiny w poniedziałki zamknięte (a ponoć są najlepiej zachowanymi w południowej Portugalii), pałac można zwiedzać dopiero od 14:00, do ogrodów nijak nie mogliśmy się dostać, a kościół miał troje drzwi bez klamek, więc nawet zajrzeć przez dziurkę od klucza się nie dało. Szkoda, bo do jego ciekawostek należą ołtarze zbudowane z drewna pochodzącego ze statków, a jeden jest dodatkowo ozdobiony narzędziami rolniczymi. Powałęsaliśmy się za to po uliczkach i możemy potwierdzić, że atmosfera w miasteczku senna (podobno kiedyś całe Algarve takie było) i wszędzie bardzo dużo jaskółek (pod każdym balkonem przyklejone kilka/kilkanaście gniazd). Drzwi udekorowanych żółtymi kwiatami nie widzieliśmy, za to najwyraźniej szykowało się tu jakieś wydarzenie, bowiem wszystkie domy wzdłuż ulicy prowadzącej do małej kaplicy Matki Boskiej (Ermida de Nossa Senhora do Pé da Cruz) przystrojono liśćmi palmy, a przed świątynią wystawiono udekorowaną pietę.

Z Estoi wyruszyliśmy do Porches, żeby zobaczyć słynną kapliczkę Matki Bożej na Skale (Ermida de Nossa Senhora da Rocha). Zbudowana w XV w. na skalnym cyplu, gdzie kiedyś znajdowała się wojskowa twierdza, posiada jednak o wiele starsze elementy (m.in. kolumny z wizygockimi kapitelami). Koło świątyni już nawet mewy zawracają (dosłownie), dalej tylko ocean, a pod kapliczką słynne portugalskie klify. Widoki bajeczne.

Piękne klify podziwialiśmy potem, tym razem od dołu, w Salemie, dokąd wybraliśmy się oglądać ślady dinozaurów. Nie udało nam się ich odnaleźć, chociaż nie są specjalnie zabezpieczane i znajdują się na skalnych odłamach leżących bezpośrednio na plaży, ale przynajmniej powędrowaliśmy wzdłuż brzegu i nazbieraliśmy muszelek.

Z Salemy pojechaliśmy do Sagres (na zdjęciu), gdzie na kolejnym cyplu, w czasach Henryka Żeglarza (XVI w.) wybudowano twierdzę. Była wielokrotnie atakowana i niszczona. Na jej terenie znajduje się latarnia morska, niewielka kaplica oraz monumentalna brama, na której ułożono z kamieni imponującą różę wiatrów. To właśnie w tym miejscu założona została szkoła kartografii i astronomii, uznawana za pierwszą akademię morską świata, ale wrota twierdzy zamknięte na głucho i nawet żadnej informacji o dniach albo godzinach otwarcia. Pospacerowaliśmy więc, jak mnóstwo innych turystów, po pokrytym niziuchną roślinnością cyplu, napatrzyliśmy się na skalne urwiska i ruszyliśmy ku widniejącemu w oddali Przylądkowi św. Wojciecha, mijając po drodze niedużą twierdzę o nazwie Fortaleza Beliche.



Cabo de São Vicente, z powodu ustawicznych zimnych wiatrów nazywany Przylądkiem Ciepłych Gaci, zachwycił nas bez reszty. To najdalej na południowy zachód wysunięty punkt kontynentalnej Europy. Kiedyś uważany był za koniec świata, a Rzymianie traktowali go wręcz za święty kawałek lądu, ostatnie miejsce, z którego widać zachodzące słońce. Przylądkiem Ciepłych Gaci nazwali go marynarze, ponieważ tu właśnie, płynąc z Europy, przechodziło się do chłodniejszej strefy. Wiało tam rzeczywiście mocniej, niż gdziekolwiek indziej i nawet na straganach mniej było pamiątek, a więcej ciepłych swetrów.

Potem już rozpoczęliśmy poszukiwania miejsca na nocleg. Chociaż parkingów wszelakich jest całkiem sporo, na większości niestety spać nie wolno, dlatego mocnośmy się naszukali, zanim wylądowaliśmy pod stadionem miejskim w Odemirze. To już nie Algarve, tylko Alentejo, region słynący m.in. z dębów korkowych. Widzieliśmy ich po drodze mnóstwo, ale bliżej się tym zajmiemy dopiero dzisiaj, jak już zwiedzimy to pięknie położone miasto.


2 maja 2023 07:46, admin ego
« powrót
Dodaj komentarz:

Twoje imię:
 
Uwaga taksówkarze
Komunikat dotyczący ważności licencji na wykonywanie krajowego transportu drogowego w zakresie przewozu osób taksówką, samochodem osobowym, pojazdem samochodowym przeznaczonym konstrukcyjnie ... <czytaj dalej>
Smutny obraz infrastruktury transportowej północy województwa
Publikujemy fragmenty nadesłanego Stanowiska Zarządu Lubuskiej Organizacji Pracodawców z dnia 30.01.2024 r. w sprawie aktualizacji Strategii Rozwoju Województwa Lubuskiego 2030. Niestety, ... <czytaj dalej>
Ważne konsultacje. Kto pierwszy, ten lepszy
Konsultacje w sprawie Krajowego Systemu e-Faktur. Ministerstwo Finansów przedstawia harmonogram konsultacji w sprawie rozwiązań prawnych i funkcjonalności Krajowego Systemu e-Faktur (KSeF). Konsultacje ... <czytaj dalej>
Do wzięcia niemal 40 mln euro
Północ Lubuskiego sięga po unijne wsparcie. Stawką jest blisko 40 mln euro. - To ostatnie spotkanie z cyklu, ale... ostatni będą ... <czytaj dalej>
Przeglądaj cały katalog lub dodaj swoją firmę
"Kometa" Marek Kurzawski

ul. Kazimierza WielkiegoGorzów Wlkp.,
tel. 95 729 72 17
branża: Spożywcze artykuły - detal <czytaj dalej>
"Bud-Rom" Usługi Projektowo-Instalacyjne Sławomir Budny

ul. Wyszyńskiego 33 m. 10, Gorzów Wlkp.
tel. 600 337 116
branża: Projektowe biura <czytaj dalej>

Kalendarium eventów
« marzec 2024 »
P W Ś C P S N
    
1
2
3
4
5
6
7
8
9
10
11
12
13
14
15
16
17
18
19
20
21
22
23
24
25
26
27
28
29
30
31
dodaj: imprezy@egorzowska.pl
Mała wielka sprawa
eGorzowska - adminfoto_hanna.jpg
Hanna Kaup:
Kultura nam się opłaca
Różnie można mówić o Gorzowie i na co dzień głosów narzekania nie brakuje, ale jeśli chodzi o kulturę, nie mamy się czego wstydzić. I choć jest wielu, którzy powtarzają, że ... <czytaj dalej>
Między strachem a wolnością
„Między strachem a wolnością”. To temat konkursu, do udziału w <czytaj dalej>
Konkurs fotograficzny
Gminna Biblioteka Publiczna w Bogdańcu organizuje konkurs fotograficzny „Bogdaniec - <czytaj dalej>

aktualnie nie ma żadnej czynnej sondy
Robisz zdjęcia? Przyślij je do nas foto@egorzowska.pl
eGorzowska - 7g.jpg
admin ego:
Edukacja alternatywna
Wczoraj Przemek Staroń wręczył ministrze Barbarze Nowackiej „Nie jesteś skazanx ... <czytaj dalej>
admin ego:
Polecajka noclegowa
A dziś Trättelanda stugby, kolejna polecajka noclegowa. Na wypadek, gdybyście ... <czytaj dalej>
admin ego radzi:
Filiżanka kawy lub dwie
Czy wiesz, że filiżanka kawy może zdziałać więcej niż tylko ... <czytaj dalej>
admin ego radzi:
Wystarczą dane
Oszuści nie muszą wcale kraść portfela. Wystarczy, że zdobędą Twoje ... <czytaj dalej>
Blogujesz? Rób to lokalnie!
Wystarczy jedno kliknięcie w egoBlog
Masz problem?
Napisz do eksperta egoEkspert
Żadna sprawa nie zostanie bez odzewu. Daj znać na eGo Forum
Anonim_3739:
W PRL były sprawne połączenia wszystko było połączone i torami i pksami. To są zaniedbania jakies <czytaj dalej>
Anonim_3739:
Ale po co do Szczecina jak i myśli orzą bardzo sprawnie i szybko kursuje PKS.

Jak tam dojeżdżałem na egzaminy to w 50 minut byłem ju <czytaj dalej>
Marek z Rybakowa:
Dla Gorzowian ważniejsza jest elektryfikacja linii Krzyż - Kostrzyn i reaktywacja linii do Szczecina przez Myślibórz .Do Zielonej nie ma po co ... <czytaj dalej>
Anonim_3739:
Czy jest takie zapotrzebowanie pasażerów?
Czy tylko fani komunikacji kolejowej lobbują że by im sie takie coś marzyło?

Mieszkam <czytaj dalej>
Anonim_1513:
Nooo, rewelka!
Z.M.P. <czytaj dalej>
 
eGorzowska.pl - e-gazeta Gorzowskiej Agencji Dziennikarskiej