niedziela 3 marca 2024     Kunegunda, Maryna, Tycjan
eGorzowska - internetowy dziennik Gorzowskiej Agencji Dziennikarskiej
szukaj    szukaj szukaj
Gontowiec Podróżny BLOG

« powrót
Na schodach katedry w Gironie
eGorzowska - 12482_z4fYuVUdPWHfxMIfoAp.jpg10 kwietnia. Dziś słońce nad miejscem naszego noclegu wzeszło o 7:19, ale jest trochę zamglone. Biwakowaliśmy w pobliżu Villanova de Sau, na ostatnim parkingu przed jeziorem, gdzie można spędzić noc (w sezonie za drobną opłatą, ale sezon zaczyna się od maja). Jest tu toaleta, woda i ledwie widoczny strumyczek, przy którym ustawiono znaki ostrzegające, że jest to strefa powodzi.

Poniedziałek Wielkanocny. Czas wyrażania radości, niekiedy w bardzo oryginalny sposób. Nasz śmigus – dyngus znany jest w niewielu krajach, a i u nas stracił już swoją obrzędową moc. Dziś polewanie wodą jest elementem zabawy wielkanocnej, kiedyś miało zapewnić urodzaj, zdrowie i… zamążpójście. Najbardziej ociekająca wodą panna mogła się z dumą uważać za najlepszą partię w okolicy, z kolei ta, której śmigusowania oszczędzono, marzenia o zmianie stanu cywilnego musiała odłożyć na kolejny rok. Co bardziej zdesperowane dziewczęta polewały wodą nawet własne kufry ze ślubną wyprawą. „Gdzie woda się leje, tam dobrze się dzieje”. Gwarancję urodzaju dawało dzisiejsze święcenie nią zagonów. Moc obrzędu wzmacniano niekiedy wbijanymi w ziemię krzyżykami z palm wielkanocnych.

W Hiszpanii hucznie obchodzi się cały Wielki Tydzień (Semana Santa), niestety nie dotarliśmy tutaj na tyle wcześnie, by obejrzeć którąś z parad. Niedzielę i Poniedziałek Wielkanocny Hiszpanie poświęcają na odpoczynek, piknikowanie czy wycieczki w ciekawe miejsca. Wczoraj ruch w kierunku Morza Śródziemnego, skąd my rano wyjeżdżaliśmy, był spory. Potwierdzają to również otwarte muzea i tłumy w popularnych destynacjach turystycznych.

Nie wiem, jak w innych regionach tego wielkiego kraju, ale w Kastylii, a konkretnie w Salamance, na pewno zachował się do dziś obyczaj zwany Lunes de aguas (Poniedziałek Wód), który mimo swojej nazwy niewiele ma wspólnego z Lanym Poniedziałkiem. Świętowanie sprowadza się do wycieczek nad wodę, gdzie popija się czerwone wino i zajada chornazo (placek mięsny nadziany jajkami) oraz Mona de Pascua – drożdżówki z gotowanym jajkiem w środku. Ciekawostką są jego korzenie, sięgające XIII w. To wówczas król, w trosce o moralność studentów uniwersytetu w Salamance (najstarszy uniwersytet w Hiszpanii) wprowadził zakaz prostytucji na czas Wielkanocy. Wszystkie damy lekkich obyczajów wywożono na drugą stronę rzeki Tormes, gdzie pozostawały pod opieką kapłana. Mogły powrócić dopiero po świętach, a wtedy na brzegu oczekiwały ich prawdziwe tłumy młodych ludzi.

Poza wielkanocną okazją mamy dziś także Międzynarodowy Dzień Agrafki i Międzynarodowy Dzień Przytulania Psa.

Wczoraj również nie ujechaliśmy zbyt daleko. Po porannych zachwytach nad wschodem słońca i cmentarzem w Port Lligat, gdzie w wielu niszach przedstawiono zmarłych kolorowymi płytkami aulejos, opowiadającycmi jakąś historię z ich życia, wyruszyliśmy do Púbol. Tam udało nam się wejść do gotycko-renesansowego Castillo Gala Dalí, pochodzącego z XI w. zamku, który Salwador Dali odrestaurował i podarował żonie.

Nie jest to tak popularne miejsce, jak Figueros i Port Lligat, ale warto tu przyjechać. Nadreptaliśmy się wprawdzie po schodach, ale obejrzeliśmy wnętrza ozdobione surrealitycznymi detalami (w tym sypialnię Gali, jej łazienkę i kuchnię oraz jej nagrobek w piwnicach zamku), pospacerowaliśmy po ciekawie zaaranżowanym ogrodzie z kilkafigurami słoni na długich i cienkich nogach, po czym ruszyliśmy do Girony, a tam… tłumy i co za tym idzie, trudności z parkowaniem.

Dziś już nikt nie namówi nas na żadne schody! Po tych w zamku Gali w Pubol, mieliśmy jeszcze do pokonania karkołomne schody prowadzące do katedry w Gironie, bo jakże nie zobaczyć najszerszej gotyckiej nawy na świecie. Jeżeli myślicie, że schodzenie było łatwiejsze, to niestety nie. Wysokie stopnie miały pewnie uświadomić wiernym ich marność. Jej wnętrze prawdziwie monumentalne, można uchodzić nogi (bilet seniorski 5 euro).


Dziś ruszamy nad pobliskie jezioro, by obejrzeć to, co odsłoniła w nim susza (ruiny wioski San Romà de Sau). Jechaliśmy tutaj serpentynami pośród czerwonych skał i takimi też będziemy jechać dalej, ku Barcelonie.

Maria Gonta
Foto Gontowiec Podróżny


10 kwietnia 2023 09:44, admin ego
« powrót
Dodaj komentarz:

Twoje imię:
 
Uwaga taksówkarze
Komunikat dotyczący ważności licencji na wykonywanie krajowego transportu drogowego w zakresie przewozu osób taksówką, samochodem osobowym, pojazdem samochodowym przeznaczonym konstrukcyjnie ... <czytaj dalej>
Smutny obraz infrastruktury transportowej północy województwa
Publikujemy fragmenty nadesłanego Stanowiska Zarządu Lubuskiej Organizacji Pracodawców z dnia 30.01.2024 r. w sprawie aktualizacji Strategii Rozwoju Województwa Lubuskiego 2030. Niestety, ... <czytaj dalej>
Ważne konsultacje. Kto pierwszy, ten lepszy
Konsultacje w sprawie Krajowego Systemu e-Faktur. Ministerstwo Finansów przedstawia harmonogram konsultacji w sprawie rozwiązań prawnych i funkcjonalności Krajowego Systemu e-Faktur (KSeF). Konsultacje ... <czytaj dalej>
Do wzięcia niemal 40 mln euro
Północ Lubuskiego sięga po unijne wsparcie. Stawką jest blisko 40 mln euro. - To ostatnie spotkanie z cyklu, ale... ostatni będą ... <czytaj dalej>
Przeglądaj cały katalog lub dodaj swoją firmę

Kalendarium eventów
« marzec 2024 »
P W Ś C P S N
    
1
2
3
4
5
6
7
8
9
10
11
12
13
14
15
16
17
18
19
20
21
22
23
24
25
26
27
28
29
30
31
dodaj: imprezy@egorzowska.pl
Mała wielka sprawa
eGorzowska - adminfoto_hanna.jpg
Hanna Kaup:
Kultura nam się opłaca
Różnie można mówić o Gorzowie i na co dzień głosów narzekania nie brakuje, ale jeśli chodzi o kulturę, nie mamy się czego wstydzić. I choć jest wielu, którzy powtarzają, że ... <czytaj dalej>
Kto zdobędzie mural dla szkoły
Murale Pamięci „Dumni z Powstańców” to ogólnopolski konkurs dla szkół <czytaj dalej>
Między strachem a wolnością
„Między strachem a wolnością”. To temat konkursu, do udziału w <czytaj dalej>

aktualnie nie ma żadnej czynnej sondy
Robisz zdjęcia? Przyślij je do nas foto@egorzowska.pl
eGorzowska - 6b.jpg
admin ego:
Nad Glommą
W ubiegłorocznym planie nie zakładaliśmy wyjazdu do Norwegii, pojawił się ... <czytaj dalej>
admin ego:
Dramat Andryki
Narodowy Dzień Pamięci „Żołnierzy Wyklętych” bchodzony jest 1 marca. W tym ... <czytaj dalej>
admin ego radzi:
Filiżanka kawy lub dwie
Czy wiesz, że filiżanka kawy może zdziałać więcej niż tylko ... <czytaj dalej>
admin ego radzi:
Wystarczą dane
Oszuści nie muszą wcale kraść portfela. Wystarczy, że zdobędą Twoje ... <czytaj dalej>
Blogujesz? Rób to lokalnie!
Wystarczy jedno kliknięcie w egoBlog
Masz problem?
Napisz do eksperta egoEkspert
Żadna sprawa nie zostanie bez odzewu. Daj znać na eGo Forum
Anonim_3739:
W PRL były sprawne połączenia wszystko było połączone i torami i pksami. To są zaniedbania jakies <czytaj dalej>
Anonim_3739:
Ale po co do Szczecina jak i myśli orzą bardzo sprawnie i szybko kursuje PKS.

Jak tam dojeżdżałem na egzaminy to w 50 minut byłem ju <czytaj dalej>
Marek z Rybakowa:
Dla Gorzowian ważniejsza jest elektryfikacja linii Krzyż - Kostrzyn i reaktywacja linii do Szczecina przez Myślibórz .Do Zielonej nie ma po co ... <czytaj dalej>
Anonim_3739:
Czy jest takie zapotrzebowanie pasażerów?
Czy tylko fani komunikacji kolejowej lobbują że by im sie takie coś marzyło?

Mieszkam <czytaj dalej>
Anonim_1513:
Nooo, rewelka!
Z.M.P. <czytaj dalej>
 
eGorzowska.pl - e-gazeta Gorzowskiej Agencji Dziennikarskiej