środa 17 kwietnia 2024     Klara, Robert, Rudolf
eGorzowska - internetowy dziennik Gorzowskiej Agencji Dziennikarskiej
szukaj    szukaj szukaj
Gontowiec Podróżny BLOG

« powrót
Dzień, że psa nie wygonisz
eGorzowska - 12285_wKC5WPdHKsqdFmV96Quk.jpgKiedyś o pogodzie 30 stycznia mówiło się tylko: „Święty Marcin lody gładzi, gdy ich nie ma, to je sadzi”. W ostatnich czasach ten srogi mróz trochę się zdezaktualizował, więc i z gładzeniem bądź sadzeniem lodu jest pewien problem. Temperatura balansuje przy zerze, zatrzymując się na kilku kreskach to z jednej, to z drugiej jego strony. Z wczorajszego śniegowego prześcieradełka nie pozostało już nic. Pada deszcz, wzmógł się wiatr. Synoptycy zapowiadają trudny tydzień dla meteopatów. Wiatry mają szaleć, ciśnienie skakać niczym na skakance, a ponieważ tym razem fronty atmosferyczne wędrują od zachodu, w głowie trzeszczy mi już od wczoraj.
Dylemat jest także z samym wymienionym w przysłowiu Marcinem, ponieważ trudno wyodrębnić tego właściwego spośród 25 świętych o tym imieniu. Prawdopodobnie jego kult został z czasem przysłonięty przez innego, ważniejszego, ale porzekadło pozostało.

Druga z dzisiejszych paremii oznajmia radośnie: „Na Świętą Martynę przybyło dnia na godzinę”. To naprawdę widać. Mimo że w styczniu słońce rzadko zza chmur wyglądało, to i tak budzi się już zdecydowanie wcześniej i chodzi spać o wiele później, np. dziś na zachodnich rubieżach wzejdzie kwadrans przed ósmą, a zajść ma dopiero o 16:40. Dzień jest odczuwalnie dłuższy.

Świąt do celebracji nie zebrało się zbyt wiele. Z kalendarza kulinarnego uśmiecha się Światowy Dzień Croissanta. Ten chrupiący z wierzchu a mięciutki w środku rogalik o maślanym smaku kojarzony jest przede wszystkim z Francją i tamtejszym śniadaniem, tymczasem tak naprawdę pochodzi z Austrii. Pierwszy oficjalny przepis na croissanty pojawił się w 1839 roku i jest wiązany z Augustem Zangiem, właścicielem wiedeńskiej piekarni w Paryżu. Jedna z legend natomiast przenosi nas do roku 1683, wspominając przy okazji słynnego Franciszka Jerzego Kulczyckiego (1640-1694), jednego z bohaterów odsieczy wiedeńskiej. Opowiadałam o nim w ubiegłym roku w kontekście pierwszej europejskiej kawiarni, w której miał podawać nieznany wcześniej czarny, gorzki napój, dołączając na osłodę ciastka w kształcie tureckiego półksiężyca.

Historyczne źródła mówią, że dragoman (czyli tłumacz) Kompanii Handlu Wschodniego Jerzy Kulczycki uważał się za Polaka, jego narodowość nadal jednak bywa przedmiotem sporów. Ponieważ pochodził spod Sambora, Ukraińcy traktują go jak swego. Do Wiednia przybył z Serbii, gdzie w wysuniętej placówce wiedeńskich kupców pełnił rolę tłumacza języków tureckiego i węgierskiego, więc Serbowie mówią „nasz ci on” i nazywają Djuro Franjo Kolčić, a w Austrii twierdzą, że był Austriakiem polskiego pochodzenia. Dla nich jest Georgiem Franzem Kolsitzkym. Na swoich XVII w. miedziorytach przedstawiają go jako „dolmeczera” Orientalnej Kompanii – zawsze w stroju tureckim, z sakwą u pasa, rogiem tureckim w dłoni i listą zasług wypisanych obok postaci.

O tych ostatnich warto poczytać w Internecie, dodam tylko, że w ich uznaniu otrzymał on prawa mieszczanina wiedeńskiego, sporą sumę pieniędzy i plac pod budowę domu, a od Jana III Sobieskiego – prawo wyboru dowolnej nagrody prosto z tureckiego obozu. Jakież było zdziwienie, kiedy Kulczycki zdecydował się zabrać stamtąd tylko 300 worków paszy dla wielbłądów. Nikt (oprócz samego zainteresowanego) nie miał pojęcia, że to ziarna kawy. Zgodnie z przekazami nasz bohater otworzył w Wiedniu pierwszą europejską kawiarnię, a jego podobizna po dziś dzień znajduje się w godle cechowym wiedeńskich kawiarzy.

A jak rogate ciasteczka zamawiane przez niego u wiedeńskich cukierników trafiły do Francji? Za sprawą księżniczki Marii Antoinette, żony Ludwika XVI. Maria Antonia Josefa Johanna von Österreich zwana Marią Antoniną Austriaczką nie potrafiła wyobrazić sobie życia bez tych rogalików, zabrała więc ze sobą do Paryża wiedeńskiego cukiernika. Dziś croissanty to jeden z francuskich symboli kulinarnych. Pieczone są z ciasta półfrancuskiego, a wtajemniczeni podają, że przy ich wypiekaniu należy na spodzie piekarnika umieścić naczynie z wodą. To ono spowoduje, że skórka będzie chrupiąca, a środek wilgotny. Klasyczne rogaliki nie były nadziewane.

Dzisiejsza kartka nawiązuje do rocznicy śmierci Alfredy Markowskiej znanej jako Babcia Nońcia, bohaterki filmu dokumentalnego „Puri Daj” Agnieszki Arnold oraz dwóch murali –jednego na warszawskiej Ochocie, drugiego – na murach SP nr 1 w Gorzowie. Babcia Nońcia urodziła się w 1926 r. w okolicach Stanisławowa, w taborze Romów z grupy Polska Roma. Zmarła w Gorzowie 30.01.2021 r. Podczas II wojny światowej uratowała około 50. dzieci romskich i żydowskich, za co w 2006 r. otrzymała Krzyż Komandorski z Gwiazdą Orderu Odrodzenia Polski. Jej biografię pod tytułem „Na dzia doj Romnije” opracowała gorzowianka Halina Elżbieta Daszkiewicz.



PS
Zanim skończyłam pisać, dzień zdążył się obudzić, deszcz zamienił się w śnieg z deszczem i zabielił okolicę, a wietrzysko jeszcze się wzmogło. Dzisiaj zdecydowanie trzeba się będzie pocieszyć croissantem i filiżanką kawy, bowiem – jak mawiają – w taką pogodę i psa z domu nie wygonisz.

Tekst i foto Maria Gonta

30 stycznia 2023 08:27, admin ego
« powrót
Dodaj komentarz:

Twoje imię:
 
Apel o pomoc w sprawie odbudowy AJP
W dramatycznej dla uczelni i miasta sytuacji potrzebne jest wspólne działanie. Dlatego prezydent miasta Jacek Wójcicki apeluje o pomoc w ... <czytaj dalej>
Rozmowa z komisarzem Wojciechowskim
Komunikat w sprawie rolników. Zgodnie z wczorajszą rozmową telefoniczną z komisarzem rolnictwa Januszem Wojciechowskim przekazuję, że na najbliższym i ostatnim w ... <czytaj dalej>
Zmiana na stanowisku prezesa GIM
Objęcie funkcji prezesa spółki zajmującej się realizacją miejskich inwestycji, jest kolejnym wyzwaniem, które postawił przed Agnieszką Surmacz - byłą wiceprezydent ... <czytaj dalej>
Centrum e-usług powstaje w Gorzowie
To centrum wyniesie lubuskie e-usługi na jeszcze wyższy poziom. - To przełomowy projekt, jeśli chodzi o ucyfrowienie regionu – mówi o ... <czytaj dalej>
Przeglądaj cały katalog lub dodaj swoją firmę
"Ratex" Krzysztof Radomski

ul. Borowskiego 9, Gorzów Wlkp.
tel. 95 722 87 24
branża: Pościelowe artykuły, ręczniki, koce <czytaj dalej>
"Jarka" Centrum Usługowo-Szkoleniowe

ul. Reja 8 m. 16, Gorzów Wlkp.
tel. 508 963 479
branża: BHP - konsultanci, pomiary, badania <czytaj dalej>
"Mira-Pol" S.C. Hurtownia

ul. Małorolnych 1 /98, Gorzów Wlkp.
tel. 95 727 75 75
branża: Owoce, warzywa - hurt <czytaj dalej>

Kalendarium eventów
« kwiecień 2024 »
P W Ś C P S N
1
2
3
4
5
6
7
8
9
10
11
12
13
14
15
16
17
18
19
20
21
22
23
24
25
26
27
28
29
30
     
dodaj: imprezy@egorzowska.pl
Mała wielka sprawa
eGorzowska - adminfoto_admin.jpg
admin ego:
Piękna inicjatywa w brzydkim mieście
Znany gorzowski lekarz Ireneusz Czerniec zaprosił w niedzielę kandydatów do Rady Miasta, dziennikarzy oraz mieszkańców na spacer ulicami śródmieścia. „Porozmawiajmy i zobaczmy, cóż dobrego możemy zrobić dla naszego miasta, w celu ... <czytaj dalej>
Bez korzeni nie zakwitniesz
Archiwa Państwowe oraz Ministerstwo Edukacji Narodowej zapraszają uczniów klas 4-7 <czytaj dalej>
Kto zdobędzie mural dla szkoły
Murale Pamięci „Dumni z Powstańców” to ogólnopolski konkurs dla szkół <czytaj dalej>

aktualnie nie ma żadnej czynnej sondy
Robisz zdjęcia? Przyślij je do nas foto@egorzowska.pl
eGorzowska - dsc_1969.jpg
admin ego:
Ostatnie 100 dni mojego życia
Poznajcie Piotrka, wrażliwego, dobrego, ambitnego i z pozoru uśmiechniętego faceta ... <czytaj dalej>
admin ego:
Szkoła a podróże w czasie
Gdyby ktoś z 1824 roku przeniósł się do teraźniejszości, byłby ... <czytaj dalej>
admin ego radzi:
Filiżanka kawy lub dwie
Czy wiesz, że filiżanka kawy może zdziałać więcej niż tylko ... <czytaj dalej>
admin ego radzi:
Wystarczą dane
Oszuści nie muszą wcale kraść portfela. Wystarczy, że zdobędą Twoje ... <czytaj dalej>
Blogujesz? Rób to lokalnie!
Wystarczy jedno kliknięcie w egoBlog
Masz problem?
Napisz do eksperta egoEkspert
Żadna sprawa nie zostanie bez odzewu. Daj znać na eGo Forum
Anonim_3929:
Do 5964: noo, najlepiej to zorganizować jakieś obozy pracy przymusowej. Bić i nie dać jeść! Może brukwiową zupę, jak w Auschwitz... Ogarnij s <czytaj dalej>
Anonim_5964:
Na depresję najlepszy lek to kijem po plecach i do roboty.
Jak ktoś się nudzić to ma tylko dwpresje <czytaj dalej>
Anonim_2174:
Taki jest mechanizm. Upierdliwych trzeba "kupić" jakoś. Kiedyś taki manewr zrobiono z jednym od nieruchomości, aby nie był niewygodny. <czytaj dalej>
Anonim_1974:
Gratulacje dla Pani Marty.Będxie w G.pięknie.
<czytaj dalej>
Anonim_1848:
Wielka szkoda, że rolnicy protestujący w słusznej sprawie nie znajdują sojuszników w terenie. Ogromne brawa i uznanie dla rolników i innych grup <czytaj dalej>
 
eGorzowska.pl - e-gazeta Gorzowskiej Agencji Dziennikarskiej